Czego lekarzowi nie wolno?
Z przykrością trzeba stwierdzić, że czasem ginekologowi brakuje kultury i/lub profesjonalizmu, by traktować odpowiednio każdą pacjentkę. Należy pamiętać, że nie ma on prawa: > komentować wyglądu pacjentki, zwłaszcza narządów intymnych, czy liczby dzieci itp., > osądzać pacjentki za to, co robiła w przeszłości lub aktualnie robi, oskarżać, że to styl w jaki prowadzi się życie (wielu partnerów) spowodował chorobę, > narzucać pacjentkom różnego rodzaju metody antykoncepcji lub też nie przepisać tabletek. Jeżeli przytrafiły ci się w gabinecie ginekologicznym jakieś nieprzyjemne sytuacje, zawsze można napisać skargę na lekarza do kierownika przychodni lub też do rzecznika praw pacjenta, przy każdym oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia.